Drożdżówka na zakwasie
Kilkanaście lat temu wymyśliłem sobie, że zrobię drożdżówkę na zakwasie. Bez użycia drożdży sklepowych. Oczywiście miał to być eksperyment, uda się albo nie, więc się specjalnie nie przejmowałem rezultatem. Przepis ten więc jest rezultatem przypadku, a wziął się z połączenia przepisu klasycznego, z internetu, i moich przemyśleń, jak zastąpić drożdże zakwasem. Na dzień dzisiejszy już nie pamiętam jaki był wzór, ale można poeksperymentować jak ktoś ma ochotę. Więc do dzieła.
Składniki na drożdżówkę z podziałem na etapy.
Zaczyn:
- 250g mąki pszennej (nie pamiętam jaki typ),
- 150g zakwasu żytniego aktywnego, wcześniej wyjęty z lodówki i po ogrzaniu dokarmiony (szczegóły o dokarmianiu w zakładce o zakwasie),
- 1/2 szklanki mleka 2% (125ml) w temperaturze pokojowej,
- pół łyżki cukru.
Całość należy wymieszać do połączenia składników, może być łyżką. Zostawić w temperaturze pokojowej, na noc, do wyrośnięcia. Zaczyn na drugi dzień powinien mieć 2-3 razy większą objętość pełną bąbelków. Czyli idealnie nadający się do przyrządzenia ciasta na drożdżówkę.
Ciasto na drożdżówkę:
- 1/2 szklanki mleka 2% (125ml) w temperaturze pokojowej,
- 1/2 szklanki cukru (100g),
- łyżeczka cukru waniliowego,
- szczypta soli,
- 65g masła rozpuszczonego i przestudzonego,
- 2 jajka w temperaturze pokojowej,
- 350g mąki pszennej,
- 100ml wody
Mąkę przesiać, dodać resztę sypkich składników, wymieszać. Następnie dodać jajka, mleko i wodę, wymieszać. Po uzyskaniu jednolitej konsystencji ciasta dodawać po trochu masła jednocześnie mieszając. Do mieszania używam miksera z końcówkami do ciasta, na najwolniejszych obrotach. Piękne, wymieszane, tłustawe ciasto zostawić w ciepłym miejscu, pod przykryciem, do wyrośnięcia. W międzyczasie możemy przygotować kruszonkę.
Skład na kruszonkę:
- 180g mąki pszennej,
- 100g cukru,
- 15g cukru waniliowego,
- 125g masła rozpuszczonego ciepłego,
- nieco cynamonu, chyba, że ktoś nie lubi.
Całość wymieszać łyżką, najpierw suche składniki, następnie masło. Urabiać, aż zrobią się grudki. Rozdrobnić łyżką na mniejsze kawałki. Wstawić do lodówki.
Gdy ciasto wyrośnie, około dwukrotnie, przelewamy je do formy (30-40cm powinna być ok). Wyłożyć owocami np. śliwkami, rabarbarem, porzeczkami. W przypadku śliwek dobrze jest przeciąć je na pół i układać skórką na dół. Posypać kruszonką i odstawić na około 30 minut ,aż lekko podrośnie. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Piec około 50 minut, aż się kruszonka zrumieni, a kijek lub wykałaczka wetknięty w ciasto i wyjęty będą suche 🙂 Każdy piekarnik jest inny, więc sposób pieczenia może być różny, i najlepiej sprawdzac stan ciasta organoleptycznie.
Ponieważ drożdżówka jest wrażliwa na zmiany temperatury nie zalecam wyciągania tuż po upieczeniu z piekarnika, a dopiero jak nieco ostygnie. Pod ciężkimi owocami (np. śliwki) może się zrobić zakalec. Ale nawet zakalec da się zjeść :).

